Spendor A1

Spendory A1 może nie schodzą tak nisko i nie dysponuje tak rozbudowanym basem, jak przykładowo testowane jeszcze nie tak dawno temu, smukłe podłogowe A2, ale są od nich łatwiejsze w ustawieniu i mniej podatne na interakcje z pomieszczeniem, ponieważ dysponują obudową zamkniętą. Mała skrzynka, posiadająca boczne ścianki o znacznie mniejszej powierzchni niż w przypadku kolumn podłogowych, jest mniej podatna na rezonanse i podbarwienia. Objawia się to piękną barwą, zwłaszcza w paśmie niskich tonów, nie skażoną jakimikolwiek zbędnymi dźwiękami będącymi efektem niekontrolowanych wibracji skrzynek.

Głośnik nisko-średniotonowy współpracujący z zamkniętą obudową szybko reaguje na zmiany rytmiki, sprawiając że małe A1 są zwinne, dając poczucie nieustannego panowania nad odtwarzaną muzyką. A1 brzmią jak rasowe monitory ze studyjnym zacięciem. Nie imponują wysoką skutecznością, ale ze względu na 80 impedancję są dosyć łatwe do wysterowania i spokojnie można je napędzać wzmacniaczami o przeciętnej mocy. Podczas testu korzystałem między innymi ze wzmacniacza Gold Note S1 i ta włoska integra nie miała najmniejszych problemów z poprawnym napędzaniem tych dwudrożnych monitorów, pozwalając osiągać im wysokie poziomy głośności.

Arkadiusz Ogrodnik, Hifi Class

 

Przejdź do strony z całością recenzji