Siltech 35 Anniversary

„Mając na koncie kontakt z dość szerokim wachlarzem wyrobów Siltecha i patrząc na dotychczasowe odsłuchy z perspektywy czasu, śmiem twierdzić, iż to właśnie Crown Princess i Prince 35 Anniversary reprezentują najbardziej korzystną dla końcowego odbiorcy relację pomiędzy oferowaną jakością brzmienia a może nie najniższą, lecz jeszcze całkiem akceptowalną, jak na high-endowe realia, ceną. Warto również mieć na uwadze, że mowa o limitowanej edycji jubileuszowej, której więcej na „sklepowych półkach” raczej się nie uświadczy, czyli tak na dobrą sprawę zakup tytułowych Siltechów w pewnym sensie należy traktować jako inwestycję nie tylko natury stricte audiofilskiej, lecz również kolekcjonerskiej”.

Marcin Olszewski, Soundrebels

„Jak widać, znajdująca się gdzieś w środku cennika jubileuszowa seria kabli Siltech’a ma wiele cech topowych Triple Crown”ów. Naturalnie wszystko adekwatnie do ceny jest mniej zjawiskowe. Jednak zderzając dzisiaj opisywany zestaw z potencjalną konkurencją jestem przekonany, że wywołani do tablicy interlokutorzy będą musieli się sporo napocić, aby sprostać bardzo wysoko zawieszonej przez Holendrów poprzeczce pod względem jakości generowanego dźwięku. Gdybym miał odpowiedzieć na pytanie: „Do jakiego potencjalnego zestawu pasują bohaterowie dzisiejszego testu?”. Odpowiedziałbym, że prawie do każdego, gdyż jedynym mogącym mieć ewentualne problemy, będzie tylko zagubiony w poszukiwaniu zbytniego wysycenia orędownik źle interpretowanej muzykalności. Wszystkie inne pokażą Wam, jak powinna brzmieć prawdziwa muzyka. I nie ma znaczenia, czy układanka jest neutralna, czy już w pakiecie startowym lekko zagęszczona. Jeśli w żadnym z przywołanych przypadków nie przekroczyliście cienkiej linii zdroworozsądkowego spojrzenia na tak zwaną eufonię, lub jej siłowe unikanie, holenderska rodzina książęca z pewnością odwdzięczy się Wam pięknym dźwiękiem”.

Jacek Pazio, Soundrebels

Przejdź do strony z całością recenzji