Music Hall pa15.3

Music Hall pa15.3 bardzo szybko ustawia właściwy punkt odniesienia dla budżetowego phono stage’a, pokazując, że w tej klasie cenowej nie trzeba zadowalać się urządzeniem traktowanym wyłącznie jako techniczny dodatek do gramofonu. Już sama możliwość regulacji parametrów dla wkładek MM i MC sprawia, że trudno mówić tu o prostym pudełku „do odhaczenia” w systemie. To niewielki, ale całkiem elastyczny element toru analogowego, który pozwala lepiej dopasować wkładkę, uporządkować charakter brzmienia i wycisnąć z czarnej płyty więcej niż tylko podstawowy sygnał.

Największym atutem pa15.3 jest jednak brzmienie. Spójne, przyjemnie nasycone, lekko ocieplone, ale bez zamazywania konturów i przesadnego wygładzania przekazu. To ocieplenie nie jest tu żadnym filtrem upiększającym, tylko raczej sposobem na nadanie muzyce odrobiny analogowej miękkości i naturalnej płynności. To phono stage, który daje realne możliwości konfiguracji, brzmi dojrzalej, niż sugerowałaby cena, i potrafi przypomnieć, że dobrze ustawiony gramofon z odpowiednio dobraną wkładką wciąż ma w sobie to coś, czego nie zastąpi streaming.

Plusy: Solidne wykonanie. Rzadko spotykana w tej klasie cenowej możliwość regulacji poziomu wzmocnienia dla wkładek MM i MC. Spójne, muzykalne brzmienie dla fanów analogowego klimatu.

Minusy: Brak włącznika/trybu czuwania.

Ogółem: Dopracowany i przystępny cenowo przedwzmacniacz gramofonowy, który łączy funkcjonalność z przyjemnym, muzykalnym charakterem brzmienia.

 Arkadiusz Ogrodnik, Hifi Class
Przejdź do strony z całością recenzji