Music Hall Classic

Analizowany w kategoriach audiofilskich gramofon Classic radzi sobie bardzo dobrze. To solidne, skupione na środku pasma granie, z umiejętnie schowanymi problemami góry i niskiego dołu. Można im zaradzić zmieniając wkładkę, ale nie jest to konieczne. Można też podłączyć lepszy przedwzmacniacz gramofonowy, ale – znowu – nie jest to konieczne. Tym bardziej, że trzeba by wydać dodatkowo jakieś 1500 zł, żeby to miało jakiś sens. A sensu, moim zdaniem, nie ma.

Classic jako taki, lekko „wzmocniony” matą z korka i dociskiem z Japonii, gra bowiem ładnie, fajnie, przyjemnie, Ma mocny i gesty bas i przyjemną, ciepłą górę, a nade wszystko wspaniałą średnicę, w której wszystkie wokale pokazywane są jak gwiazdy. Bo Classic sam taką gwiazdą jest. Gwiazdą przewodnią dla wszystkich, których nie interesuje pościg za „absolutem”, a raczej dla tych, którzy chcą sobie raz w tygodniu kupić płytę, usiąść wieczorem z czymś przyjemnym w szklance i odlecieć.

Wojciech Pacuła, High Fidelity

Przejdź do strony z całością recenzji

Galeria zdjęć