Accuphase E-800S

EWOLUCJA, Z JAKĄ MAMY DO CZYNIENIA w przypadku urządzeń firmy Accuphase jest bezdyskusyjna. I idzie, moim zdaniem, w dobrą stronę. Tym razem otrzymujemy wspaniałe połączenie cech klasy A i AB. Czyli gęstość i pełnię wraz z dynamiką. Wzmacniacz z Japonii nie bawi się w ekwilibrystykę, nie ujarzmia naszej uwagi cudownościami, które w pierwszej chwili wciskają w fotel, a po jakimś czasie zaczynają irytować.

To urządzenie o doskonale zrównoważonym dźwięku, w którym jest mnóstwo informacji, które to informacje nie wyrywają się na świat w postaci „detali”. Są częścią całości i ukazują się w postaci wydarzeń muzycznych, a nie „dźwięków”. W pierwszym momencie może się wydać, że nie ma tu za dużo basu i góry. Ale to złudzenie. Od razu wiemy bowiem, że to kompletny dźwięk, tylko nie zawsze w muzyce jest instrument, który by emitował dużo dołu czy góry.

Urządzenie jest doskonale wykonane i bajecznie funkcjonalne. To tego typu wzmacniacz, z którym zostajemy „na zawsze”. W przypadku audiofilów to może oznaczać od roku do pięciu, ale w przypadku melomana to może być naprawdę na zawsze. Po raz pierwszy decydujemy się więc przyznać wyróżnienie ˻ GOLD FINGERPRINT ˺ dla wzmacniacza zintegrowanego. Gratulacje!

Wojciech Pacuła, High Fidelity

Przejdź do strony z całością recenzji